Czcionka:

A+A-

Kontrast:

Moja mama czasem bywa wesoła, a czasem smutna.

Moja mama czasem bywa wesoła, a czasem smutna.

Dzień dobry ! Witamy wszystkich z Planety Pytalskich, którzy wpadli odwiedzić Planetę Marzycieli i zapytać o ich nastrój. Na planecie Marzycieli rozmawiamy o naszych kochanych mamach. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy wspólny materiał. Mama zawsze jest kochana, ale czasem na jej twarzy widać różne emocje, czasami bardzo pozytywne, a czasem mniej. Emocje są niezwykłe i obejmują całe nasze ciało, są różne ale każdy z nas potrafi je odczytać. Naszym dzisiejsze zadaniem będzie sprawić aby mama była wesoła. Zapraszamy Was w podróż po stacjach kosmicznych. Czeka Was dużo zabawy i zadań do wykonania. Musicie odwiedzić wszystkie stacje aby zdobyć kosmiczne punkty. Za każde zadanie można zdobyć 3 punkty. Przygotujcie 2 koszyki: jeden  z guzikami lub makaronem (co macie w domu) oraz drugi pusty. Zdobyte punkty wrzucajcie do pustego koszyka, na koniec  policzcie i sprawdźcie: Kto zdobędzie 21- lub więcej  ten wygrywa, kto mniej też wygrywa bo brał udział w zabawie i policzył punkty.

Stacja 1 „Pojedynek na miny”

Pobawcie się wspólnie z mamami w miny. Jedna osoba z pary robi minę, druga musi odgadnąć i odpowiedzieć inną miną mocniejszą. Trzecia osoba jest sędzią i rozstrzyga kto zrobił najciekawszą minę.(3pkt)

Po pojedynku w ramach odpoczynku możecie obejrzeć film „Zguba Michałka” https://vod.tvp.pl/video/domowe-przedszkole,zguba-michalka,46556

Stacja 2 „Zagadki”

I wersja trudniejsza : Odgadnijcie zagadki i wpiszcie litery do diagramu. Odczytajcie wyraz. Za wyrazy wymówione po angielsku dodatkowe 3 pkt. Diagram w załączeniu.

Zabawę można urozmaicić o język angielski.

  1. Służy do mierzenia czasu. Po angielsku clock.
  2. Budynek, w którym mieszkamy. Po angielsku house.
  3. Żółty owad w czarne paski. Po angielsku bee.
  4. Następuje po dniu. Po angielsku night.
  5. Polska to nasz… Po angielsku country.
  6. Kolorowe do rysowania. Po angielsku crayons.

II wersja: Po odgadnięciu wyrazów poproś rodzica o ich zapisanie i policzcie które litery będą rozwiązaniem zagadki.

Młodsze dzieci mogą odgadnąć zagadkę a mamę poprosić o odczytanie wyrazu.

  1. Służy do mierzenia czasu. Druga litera w wyrazie z e g a r to:
  2. Budynek, w którym mieszkamy. Trzecia litera w wyrazie d o m to:
  3. Żółty owad w czarne paski. Pierwsza litera w wyrazie o s a to:
  4. Następuje po dniu. Trzecia litera w wyrazie n o c to:
  5. Polska to nasz… Czwarta litera w wyrazie k r a j to:
  6. Kolorowe do rysowania. Trzecia litera w wyrazie k r e d k i to:

III wersja rysunkowa: Co to za buźki? Co przedstawiają?

Stacja 3 „Silni i słabi”

Usiądźcie w parze plecami do siebie. Jedna osoba z pary jest słabsza i poddaje się woli drugiej. Silniejszy zapiera się nogami i przesuwa plecami osobę do przodu, potem następuje zamiana miejsc. Na koniec spróbujcie wstać razem nie odrywając od siebie pleców. Dobrze wykonane zadanie 3 pkt.

Stacja 4 „Taniec z kocem”

Potrzebne koc i mała piłka. Dwie osoby lub więcej trzymają koc i poruszają nim w trakcie muzyki. Przy muzyce wolnej leciutko poruszamy kocem, przy szybkiej, szybciej. Ważne : piłka nie może spaść z koca.  Za dokładne wykonanie ćwiczenia 3 pkt.

Stacja 5 „Makaronowe bierki”

Przygotujcie: makaron spaghetti, patyczki do szaszłyków. Postawcie makaron pionowo i puśćcie tak aby jedne nitki były przykryte drugimi. Zabawa polega na ostrożnym zdejmowaniu za pomocą patyczka tak aby nie poruszyć pozostałych. Po zakończeniu zabawy nagroda 3pkt.

Stacja 6 „ Wycieczka”

Usiądźcie wygodnie, lub połóżcie się i posłuchajcie opowiadania. Jeśli spokojnie wytrzymaliście do końca otrzymujecie 3pkt.

Mały niedźwiadek szedł wolno przez las. Czuł ogarniające go zmęczenie, nóżki zrobiły się jakieś ciężkie i nie chciały odrywać się od ziemi. Rozglądał się dookoła, szukając miejsca do odpoczynku. Drzewa rosły tutaj rzadziej, słońce coraz swobodniej przeciskało się przez konary drzew, oświetlając wszystko dookoła. Chyba niedaleko jest jakaś polanka, tam sobie odpocznę - pomyślał miś. I rzeczywiście, po chwili jego oczom ukazała się mała łączka otoczona ze wszystkich stron drzewami. Stanął na jej skraju i znieruchomiał z zachwytu: niskie krzewy, trawa, kwiaty jak kolorowy dywan rozkładały się u jego stóp. Na środku łączki zajączki, króliczki, ba, nawet myszki wygrzewały się w promieniach słońca. Spojrzał na niebo. Było bezchmurne, słońce jakby wiedziało, że zwierzęta oczekują na jego promienie, bo świeciło bardzo mocno. Miś wystawił pyszczek do słońca i poczuł, jak przyjemne ciepło obejmuje najpierw jego głowę, a potem całe ciało. Usłyszał lekki szum wiatru i brzęczenie owadów, które unosiły się nad kwiatami. Głęboko odetchnął. W nos wkręcał się delikatny zapach trawy i kwiatów. Tutaj jest wspaniałe miejsce do odpoczynku - pomyślał, po czym położył się wygodnie na trawie, jak na kocyku, łapki podłożył sobie pod głowę. Zamknął oczy. Odpoczywał. Oddychał miarowo i spokojnie. Zrobił głęboki wdech, wciągnął powietrze przez nos, a po chwili wypuścił je. Powtórzył to jeszcze raz. Czuł, jak z każdym wydechem pozbywa się zmęczenia. Był teraz przyjemnie rozluźniony, poczuł się ciężki i bezwładny. Jego głowa, brzuszek i nóżki były jak z ołowiu. Wtulił się w trawkę jak w kołderkę. Było mu bardzo wygodnie. Oddychał równo i miarowo, jego klatka piersiowa spokojnie w rytm wdechu i wydechu unosiła się i opadała, tak jak fale morskie, kiedy wolno i leniwie przybijają do brzegu. Poczuł się teraz tak dobrze ! Delikatny wiaterek przesuwał się po całym jego ciele, rozpoczynając od czubka głowy aż po koniuszki łapek, zabierając z niego zmęczenie i napięcie. Robił to raz i drugi, powtarzał wiele razy. Promienie słońca przyjemnie ogrzewały. Miś odpoczywał. Po chwili zasnął, a razem z nim zajączki, króliczki i nawet małe myszki. Zrobiło się tak cicho, że nie słychać było nawet brzęczenia pszczół. Słońce wolno szło po niebie. Nagle, nie wiadomo skąd, pojawiły się małe chmurki, rozpoczęły zabawę w chowanego, biegały po całym niebie, zagradzały drogę promyczkom, które płynęły na ziemię. Wiatr zaczął silniej dmuchać, łączka budziła się ze snu. Zabrzęczały pszczółki, które znowu zabrały się do zbierania miodu z kwiatów, ptaszki rozpoczęły swe trele, a motyle rozpościerając skrzydełka, unosiły się nad roślinkami. Wtem jeden z nich, taki najmniejszy motylek usiadł na nosku niedźwiadka i w rezultacie niechcący go przebudził. Miś leniwie otworzył oczy. Przetarł je łapkami. Ziewnął raz i drugi, przeciągnął się. Wiaterek tymczasem nagle zawirował, zatańczył i chłodnym powietrzem orzeźwił go. Najpierw dotknął jego łap. Wniknęła w nie ożywcza siła, miś poczuł, jakby zanurzył je w chłodnym strumyku. Ten przyjemny, orzeźwiający dotyk przenikał coraz wyżej i wyżej, jak prysznic ogarnął ciało, dając energię, przepełniając siłą. Miś łapkami, główką, nóżkami. Wstał, otrzepał futerko, poczuł się odprężony i wypoczęty. Wiaterek wzmagał się, coraz silniej, tańcząc po łące i zachęcając wszystkich do zabawy. W jego rytm pochylały się trawy, kwiatki, a nawet krzewy ruszały swymi gałązkami jak ramionami. Cudownie wypocząłem - pomyślał miś. - Jutro na pewno tutaj powrócę, ale teraz już pora wracać do domu. Czeka tam przecież na mnie mama i przepyszny podwieczorek. W tym momencie pogłaskał się po brzuszku i ruszył energicznie, podskakując w rytm podmuchów, w kierunku swego domu.

Stacja 7 „Słoik na humorki”

Przygotuj: słoik z mocną zakrętką, brokat, glicerynę, ciepłą wodę przegotowaną lub destylowaną, dowolny barwnik spożywczy, odrobinę szamponu dla dzieci. Napełnij słoik wodą, do ¾ wysokości dodaj brokat, barwnik i 2 duże łyżki gliceryny, szampon. Zakręćcie mocno i gotowe. Dla bezpieczeństwa można zabezpieczyć nakrętkę klejem na gorąco. Jeśli nie macie gliceryny, może być klej z brokatem. Gdy macie zły humorek przekręćcie słoik i popatrzcie jak powoli odrobiny brokatu opadają na dół, powoli tak jak opadają Wasze emocje. Zawsze gdy będzie Wam źle lub smutno sięgnijcie po słoik. Ten uspokajający gadżet wymyśliła Maria Montessori. Wg niej odzwierciedla on umysł dziecka. Każda barwa w słoiku odpowiada za coś innego: brokat to myśli, kolor czerwony to emocje a zielony zachowanie. Kiedy dziecko jest spokojne, wszystkie elementy leżą na dnie w spokojnej równowadze. Gdy dziecko jest wzburzone, wszystkie kolory się mieszają tworząc chaos. Wtedy trudno jest podejmować rozsądne decyzje i oddzielić: emocje, zachowanie, myśli. Wtedy należy sięgnąć po słoik, mocno potrząsnąć i czekać aż drobinki opadną. Wtedy znów wszystko powoli wróci do równowagi. Za dobrze wykonane zadanie otrzymujecie 3 pkt. Na koniec przeliczcie punkty w swoim koszyku.

Zabawa dodatkowa- popołudniowa- „Kostka emocji”.

Potrzebne będą: pudełko tekturowe sześciokątne, najlepiej po kremie lub czekoladkach, farby lub papier kolorowy, flamastry lub gotowe buźki. Oklejcie pudełko papierem lub pomalujcie farbami. Na każdym boku przyklejcie lub narysujcie buźkę z inną emocją. I kostka gotowa.

Przykłady zabaw:

  1. Wyrzuć kostkę i zrób taką samą minę jak ta na kostce.
  2. Wyrzuć kostkę i opowiedz kiedy jesteś w takim nastroju jak pokazana mina.
Data dodania: 2020-05-20 07:07:22
Data edycji: 2020-05-21 07:25:41
Ilość wyświetleń: 333

"Powiedz mi, a zapomnę.

Pokaż mi, a zapamiętam.

Pozwól mi zrobić, a zrozumiem"

Konfucjusz
Bądź z nami
aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej